ARSINOE
Nic mów o śmierci! Królowa mówi o niej tak często. Zawsze boję się, gdy jej pocznie przyzywać pod noc. Ma wtedy taki dziwny głos, jakby z oddali idący, którego nazajutrz przypomnieć sobie nie moge nigdy. W słonecznym blasku dnia, dziwię się sobie, jak mogłam się bać, a gdy wieczór przyjdzie strach bierze mnie znowu. Czyś ty uważał, Hesramel, jak piękną jest mowa królowej? Mówi zazwyczaj mało, ale gdy mówić pocznie, słowa jej są błyszczące, bogate i świetne, jak ów płaszcz tkany w Tyrze, który tylko raz w roku wdziewa na ramiona. Dawniej była weselsza, ale od pory gdy chorowała, odkąd kapłani mówią że Tyfon rzucił na nią urok zły, przychodzą jej takie myśli posępne. Nieraz, gdy ją czeszę przed nocą dużym, złotym grzebieniem, pyta mnie nagle, jak sobie wyobrażam śmierć? Nie chce wierzyć, że jest piękna i młodzieńcza jak bóg miłości i że się nazywa Tanathos. Ja się boję bogów królowej! Ich posągi takie są szpetne, olbrzymie, straszne. Jednej Bereniki nie boję się, ale ona była zwykłą dziewczyną i Grecyą była jej ojczyzną, jak moja...
HESRAMEL
O Berenice takie dziwne opowiadają rzeczy. Podobno zabiło ją słońce?
ARSINOE
Tak. Królowa często o tem wspomina. Mówi
0 niej, jak o żywej istocie, której sprzyja i zazdrości równocześnie. Kochał ją któryś z pradawnych Faraonów. Była prostą niewolna dziewczyną, jak ja, on jednak zapragnął ją poślubić. Wtedy słońce zazdrosne o młodego króla zabiło ją. Umarła z przepaską oblubienicy na czole. Pogrzeb miała pono wspaniały. Jak prawowitą królową złożono ją w czeluści kamiennego grobu, na którego ciosowych ścianach wyryli rzeźbiarze krótką opowieść jej życia. Teraz nikt nie umie już miejsca wskazać, gdzie leży. To było bardzo dawno, więc może
1 prawda wszystko!
HESRAMEL
I bajka warta pieśni!
ARSINOE
Pieśń byłaby za smutna, Hesramel! Nie śpiewaj nigdy smutnych pieśni królowej! Mówiłam ci, że płacze tak często. Jej trzeba pieśni pogodnych, jak ranek, jak śpiew małych, kraśnych ptaków. Królowa taka jest posępna, że i ja odwykłam przy niej uśmiechu.